Strona główna Wiadomości Bez DLC do Destiny 2 nie zagrasz teraz w raid, który wcześniej...

Bez DLC do Destiny 2 nie zagrasz teraz w raid, który wcześniej był dostępny

- Reklama -

Bungie właśnie mogło podjąć jedną z najgorszych decyzji w swojej historii. Gracze donoszą, że stracili dostęp do prestiżowego raidu z Leviathanem. Wszystkiemu winne jest DLC Curse of Osiris.

Bungie dopiero co udostępniło płatne DLC do Destiny 2 o nazwie Curse of Osiris, a już wywołuje ono ogromne kontrowersje. Nie chodzi o to, że trzeba za nie zapłacić, ale o fakt, że dodatek odebrał graczom dostęp do zawartości, która wcześniej była dla nich dostępna. Mowa o raidzie z Leviathanem na poziomie prestiżowym. Gracze w mediach społecznościowych informują, że ten element gry przestał być dla nich dostępny po wydaniu DLC. Mowa o użytkownikach, którzy nie zdecydowali się na zakup dodatku. Posiadacze DLC dalej mogą walczyć z Leviathanem na poziomie prestiżowym.

Sprawa jest mocno kontrowersyjna. DLC mają w zwyczaju dodawać zawartość do gry, a nie ją odbierać. Wcześniej wszyscy posiadacze Destiny 2 mogli brać udział we wspominany raidzie, ale teraz wymagany jest do niego dodatek. To skandaliczna wręcz decyzja Bungie. Firma ma wydawać oficjalne oświadczenie na ten temat. Miejmy nadzieję, iż okaże się to zwykłym błędem, który nie powinien się wydarzyć. Ale jeśli było to celowe zagranie dewelopera, to spodziewam się ostrej reakcji ze strony graczy, włącznie z bojkotem. Już przykład Battlefront II pokazał, że siła społeczności jest ogromna i wydawcy naprawdę mają się czego bać. Zresztą część graczy już miała zrezygnować z kupna DLC, gdy dowiedzieli się o całej sprawie.

Ale jak to mówią: „Kto daje i odbiera, ten się…” sami wiecie co. Także Bungie, lepiej dwa razy zastanówcie się, czy chcecie postępować w ten sposób.

Źródło: GameRant

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE