Wygląda na to, że większość użytkowników na poważnie potraktowała planowane zakończenie wsparcia dla Windows 7, które kończy się w styczniu 2020. system ten staje się coraz mniej popularny a użytkownicy przechodzą na Windows 10.

Według październikowych statystyk przygotowanych przez NetMarketShare Windows 7 ma coraz mniejszy udział wśród systemów. Główny wpływ ma na to kończące się w styczniu przyszłego roku wsparcie Microsoftu. Na popularności zyskuje za to Windows 10.

Zobacz: Koniec wsparcia nie tylko dla Windows 7. Microsoft uśmierca także Office 2010

Popularność Windows 10 zwiększyła się z 52,33% do 54,32%, z kolei Windows 7 zaliczył spadek z 28,61% do 26,90%. Sytuacja ta jest bardzo na rękę Microsoftowi, który chce by jak najszybciej wszyscy przeszli na Windows 10 i zapomnieli o siódemce. Nie ma co jednak liczyć na spadek liczby użytkowników Windows 7 do zera, głownie ze względu na posiadaczy starszych komputerów, którzy nie zdecydują się na zmianę sytemu nawet po zakończeniu wsparcia.

Zobacz: Windows 10X będzie połączeniem systemu dla desktopa i “mobilek”

Widać to doskonale na przykładzie Windows XP, który nadal posiada 1,38% rynku. Z kolei zaskakuje Linux, który ma zaledwie 1,11% udziału w rynku. Oprogramowanie Microsoftu zgarnęło ponad 87% rynku z kolei niecałe 10% należy do Apple. LinuX zainstalowany jest na zaledwie 2% PC.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię