Strona główna Wiadomości Atari VCS - znamy specyfikację. Niby konsola, a jednak komputer

Atari VCS – znamy specyfikację. Niby konsola, a jednak komputer

Konsola Atari VCS została zapowiedziana już kilka miesięcy temu, ale dopiero teraz producent zdradził dokładną specyfikację urządzenia. Okazuje się, że wcale nie będzie to konsola, a dość oryginalny komputer. Na dodatek o niezbyt imponujących parametrach.

Wciąż trwa kampania Atari VCS na Indiegogo. Twórcom udało się już teraz zebrać kwotę ponad 2,2 mln dolarów, a do zakończenia zbiórki został jeszcze miesiąc. To oznacza, że powstanie urządzenia jest już niemal pewne. Kto wie, może zostanie pobity rekord 8,5 mln dolarów, które udało się uzbierać twórcom konsoli OUYA?

Nie to jest jednak najważniejsze. W końcu poznaliśmy dokładną specyfikację Atari VCS. Powiem szczerze, że trudno mi to urządzenie nazywać konsolą. To nic innego, jak dość oryginalny komputer z nieco przestarzałą już specyfikacją. Sercem “konsoli” będzie procesor Bristol Ridge A10 z układem graficznym Radeon R7. Do tego dochodzą jeszcze 4 GB pamięci RAM DDR4 oraz 32 GB pamięci masowej eMMC. Jeśli chodzi o złącza, to otrzymamy HDMI 2.0, Gigabit Ethernet oraz 4 x USB 3.0. Producent nie zapomniał również o Bluetooth 5.0 i WiFi. Całość ma działać na spersonalizowanym Linuksie opartym na Ubuntu.

Co ciekawe, od początku urządzenie ma obsługiwać klawiatury i myszki. Twórcy zapewniają też, że na Atari VCS da się uruchomić gry ze Stema, które są dostępne na Linuksa i nie mają wymagań przekraczających możliwości konsoli. Oprócz tego dostępnych ma być wiele klasyków z normalnego Atari, ale w nowym wydaniu między innymi z trybami multiplayer. Ciekawie zapowiada się także wsparcie dla streamowania na Twitchu.

W tym momencie cena samej konsoli to 199 dolarów, ale w tej kwocie nie dostaniemy żadnego kontrolera. Klasyczny dżojstik kosztuje 29, a pad 49 dolarów. W zestawie oba kontrolery można kupić za 59 dolarów.

Źródło: wccftech

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE