Jednym z najważniejszych aspektów Cyberpunk 2077 jest obsadzenie przez twórców Keanu Reevesa, jako jednej z głównych postaci. Bardzo możliwe, że to nie jedyna gwiazda Hollywood, którą w wersji zobaczymy w grze. Do takich wniosków można dojść na podstawie wywiadu z jednym z deweloperów.

W wywiadzie dla VGC, Alvin Liu z CD Projekt RED, mówił dużo na temat gry. Kiedy pojawił się temat hollywoodzkich aktorów, przyznał, że nie mieli zamiaru robić otwartego castingu, żeby zbierać aktorów i sami wybierali wisienki.

Powiem, że CDPR jest najpierw firmą zajmującą się grami wideo i bardzo ważne jest dla nas, aby dopasowanie postaci było dobre. Nie skorzystalibyśmy z okazji na wprowadzenie do gry przypadkowej celebrytki jak Britney Spears, czy kogoś takiego, kto po prostu nie pasowałaby do naszej franczyzy. Dla nas ważne jest odpowiednie dobranie postaci i niekoniecznie chcemy dotrzeć do innej publiczności czy czegoś podobnego.

Zobacz: Cyberpunk 2077 ma wyglądać przepięknie i to nawet na konsolach

Jednak to co najważniejsze, nie zostało powiedziane. Liu został zapytany o to czy Reeves jest jedynym hollywoodzkim aktorem jaki dołączył do obsady, ten stał się lekko nerwowy i zakłopotany.

Eee… Nie mogę tego komentować! Będziecie musieli poczekać i zobaczyć.

Zobacz: Cyberpunk 2077 – popłaczecie się przez niektóre zadania

To daje sporo do myślenia. Zaprzecza również wcześniejszemu wywiadowi jakiego udzielił Miles Tost, który przyznał, że Keanu jest jedynym aktorem rozważanym w tytule. Oczywiście możemy się spodziewać, że ekipa CDP nie mówi całej prawdy bo chce nas zaskakiwać w kolejnych miesiącach nowymi informacjami na temat gry. Czy zatem deweloper szykuje dla nas kolejną gwiazdę, jaka weźmie udział w Cyberpunk 2077? Zobaczymy.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię