Nowa FIFA będzie faktycznie nowa. EA Sport słucha fanów i zaoferuje bardzo pokaźną listę zmian dotyczącą strzałów, obrony, dryblingu i wielu innych.

Od kilku lat w stronę FIFY lecą te same zarzuty – EA Sports co roku wymienia składy, dodaje kilka fajerwerków i zmienia cyferkę w nazwie gry. Tym razem kolejna odsłona serii może przynieść sporą rewolucję, bo lista zapowiadanych zmian jest bardzo duża.

Obrona SI

Nowy system obrony zmieni ustawianie się i reakcje obrońców na wydarzenia boiskowe, w tym zmianę tempa akcji. Premiowane będzie ręczne sterowanie obroną, który ma być premiowany przez twórców gry. Podobnie jak ręczna decyzja o próbie odbioru piłki, w trakcie której będą dobierane korzystniejsze animacje, np. odbicie piłki w stronę najbliższego partnera. Obrona będzie również bardziej realistyczna, bo reakcja obrońców będzie opóźniona w stosunku do ruchów napastnika. Przez to automatyczne odbiory piłki lub bloki będą dużo rzadsze niż obecne. Poprawiony zostanie też system kontroli tempa.

Zobacz: Prezydent Andrzej Duda powołuje esportową reprezentację Polski w FIFA

Strzały na bramkę

W sytuacjach sam na sam poprawiona zostanie powtarzalność strzałów, co przełoży się na ich większą skuteczność. Poprawki dotkną też strzałów na pustą bramkę, a gra będzie nas nagradzać za wypracowanie stuprocentowych sytuacji. Umiejętności bramkarzy zostaną delikatnie obniżone, tak aby rzadziej zdarzały się nadludzkie interwencje w sytuacjach sam na sam. Strzały zewnętrzną częścią stopy będą zarezerwowane tylko dla piłkarzy posiadających tę umiejętność. Koniec ze strzelaniem z fałsza przez każdego zawodnika. Zmiany dotkną też strzałów po ziemi, które będą bardziej powtarzalne.

Precyzyjne wykończenie

Dośrodkowania bezpośrednio z powietrza będą teraz mniej celne i bardziej nieprzewidywalne. Podobnie jak uderzenia głową w sytuacjach walki w powietrzu z przeciwnikiem. Wygranie takich pojedynków będzie trudniejsze. Strzały z woleja też będą mniej celne i bardziej losowe.

Zobacz: Usain Bolt zostanie piłkarzem w FIFIE 19

Serie sztuczek technicznych

Chyba każdy widział w FIFIE nienaturalnie długie, łączone sekwencje sztuczek technicznych, które dawały niektórym graczom ogromną przewagę nad przeciwnikiem. FIFA 20 wprowadzi większy margines błędu podczas łączenia trików, przez co łatwiej będzie o odbiór piłki. Trudność wykonywania sztuczek będzie rosła z każdą kolejną. Im więcej ich zrobimy, tym trudniejsza będzie następna. Dodatkowo bardziej skomplikowane sztuczki będą bardziej podatne na błąd niż te proste.

Ustawienie przy stałych fragmentach gry

Podczas stałych fragmentów gry FIFA była pełna absurdów. Zawodnicy dobrze grający głową ustawiali się przed polem karnym, a z metra cięci obrońcy kryli 2-metrowego napastnika. Nowa odsłona gry ma wyeliminować tego typu sytuacje.

Zobacz: Genesis Pallad – plecaki dla każdego gracza-podróżnika [test]

Ręczne sterowanie bramkarzem

Ten element gry w FIFIE 20 będzie mniej skuteczny. Bramkarz będzie poruszać się wolniej i w bardziej realistyczny sposób. Sterując golkiperem przy użyciu prawego drążka analogowego konieczne będzie wybranie kierunnku poruszania się.

Podania

Podania z obrońcą na plecach, pod kątem 180 stopni, z pierwszej piłki – będą bardziej niecelne i podatne na przechwyty. Z drugiej strony, podania w prostych sytuacjach będą dużo celniejsze i skuteczne. Do listy wariantów podań dołączą kontrolowane, lekko podcięte podania. Chodzi o zagranie, w którym piłka zostaje delikatnie pocięta na wysokość 20-30 centymetrów, dzięki czemu omija nogi rywala i ląduje na ziemi tuż przed adresatem. Ten rodzaj podania nie będzie wykonywany automatycznie i będzie wywoływany odpowiednią komendą.

Zobacz: Acer Predator Helios 500 – test gamingowego laptopa dużego kalibru

Usunięte zostanie podanie ręczne, z kombinacją przycisków L1/LB+R1/RB+podanie. Jej miejsce zajmą mocniejsze zagrania z klepki w celu uzyskania lepszej mobilności podczas konstruowania ataku.

Przełączanie pomiędzy zawodnikami

Zmiana wynika ze zgłoszeń graczy FIFA 19, którzy narzekali, że w niektórych sytuacjach nie mogli przechwycić bezpańskiej piłki, bo gra nie pozwalała na przełączenie zawodnika. Ten problem ma być poprawiony, a dodatkowo zostanie dodana opcja automatycznego przełączania zawodników przy górnych podaniach i bezpańskich piłkach.

FIFA 20 jak PES?

Może nie do końca. FIFA potrzebuje powiewu świeżości, a delikatne pójście w stronę symulacji jej na pewno nie zaszkodzi. Już same zmiany w FIFIE 19 dotyczące zmniejszenia powtarzalności strzałów znacznie poprawiły jakość rozgrywki.

Zapowiedzi EA Sport powodują, że chyba skuszę się na zakup nowej FIFY. Jeszcze tylko o podobną rewolucję poproszę w NBA 2K20.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię