Pamiętacie “dramę”, która kilka lat temu pojawiła się na Youtubie po tym, jak Krzysztof “Ator” Woźniak ogłosił, że wytoczył sprawę sądową Tomaszowi “Gimperowi” Działowemu? Na powitanie 2019 roku Gimper postanowił się rozliczyć z tamtym tematem i pewnymi epizodami swojej przeszłości.

Tym, którzy nie kojarzą o co chodzi, pokrótce przypomnę – Gimper i Ator byli swego czasu współpracownikami, “partnerami w biznesie”, a ich znajomość, jak mówią obaj panowie, w pewnym momencie otarła się o przyjaźń. Jednak jak to często bywa, gdy znajomości łączą się z biznesami, zaczął się między nimi konflikt, skutkiem którego obaj twórcy zaczęli publikować na swój temat bardzo niewybredne komentarze. I tak od słowa do słowa, z inicjatywy Atora sprawa trafiła do sądu, gdzie nadal toczy się postępowanie przeciwko Gimperowi, a cała sytuacja stała się tak głośna, że nawet TVN nakręcił o niej materiał – którego jednak nie polecam, z racji, że jest bardzo jednostronny.

Każdy, kto dokładniej śledzi twórczość Gimpera, zauważył zapewne, że po tej wymianie “ciosów” z Atorem Tomasz zniknął na pewien czas z Youtube’a, a po swoim powrocie zaczął produkować zgoła odmienny content od tego, do którego przyzwyczaił swoich widzów – bardziej dorosły i dojrzały, którego kluczowym elementem jest seria “Lekko nie będzie”, w której rozmawia ze znanymi osobami polskiego Internetu. Gościem jednego z odcinków był chociażby Krzysztof Gonciarz. Jego nowa kariera zaprowadziła go do siedziby AGO Esports, gdzie pracuje jako osoba odpowiedzialna za kanał Youtube organizacji – który to kanał od startu odnosi ogromne sukcesy. Teraz, w ponad 30-minutowym materiale Tomasz tłumaczy kulisy tamtej sytuacji oraz swojej zmiany. Dokonuje też bardzo ważnej rzeczy – publicznych przeprosin Atora oraz wszystkich osób, które mogły zostać urażone jego działalnością. Film prezentujemy poniżej:

Nie będę tutaj rozpisywał się na temat swoich przemyśleń po obejrzeniu materiału, ponieważ nie chcę nikomu niczego sugerować. Dla jednych będzie to szczere oczyszczenie przeszłości, dla innych – ustawiona i wyrachowana akcja. Polecam jedynie obejrzeć go w całości, bo – chociaż nie brakuje w nim kilku małych nieścisłości – to moim zdaniem jest to film bardzo ważny nie tylko dla samego Gimpera, ale też dla całej polskiej branży Youtube i streamingu. Branży, w której za dużo jest głupich, a wręcz karygodnych treści, przez które obrywa się potem większości Youtuberów – także tych niewinnych. A przecież serwis ten powinien się kojarzyć głównie z ambitnymi twórcami, którzy jednak większości publikują ciekawe materiały, w które wkładają sporo pracy.

Co sądzicie o materiale nagranym przez Gimpera? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

 

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię