Strona główna Wiadomości Nowy zwiastun Call of Cthulhu!

Nowy zwiastun Call of Cthulhu!

- Reklama -

Czy najstraszniejsze zło żyje tylko w słabych umysłach, a może jest tworem tak samo prawdziwym jak świat widziany oczyma zdrowego człowieka. Szaleństwo ma różne oblicza i możemy się o tym przekonać na nowym zwiastunie Call of Cthulhu. 

Pisarz Howard P. Lovecraft nigdy nie zyskał sobie właściwego dla swojego talentu rzeszy czytelników. Za życia był osobą ekscentryczną i nieco ordynarną. Nie przepadał za ludźmi i często jego kontakt z rówieśnikami sprowadzał się do wymiany listów. Aczkolwiek potrafił, jak mało kto, pisać. Stworzył uniwersum, z którego pomysły czerpią garściami studia filmowe i deweloperzy gier. Po powstałą przez niego mitologię Cthulhu sięgnęło tym razem Cyanide Studio, chcące przenieść klimat kosmologicznego horroru do hybrydy RPG i detektywistycznej skradanki.

Już w 2016 roku ukazał się pierwszy trailer Call of Cthulhu zwiastujący nadchodzącą produkcję. Był to zaledwie krótki, sklecony filmik, który pozostawił w naszych sercach trwogę wywołaną chęcią ujrzenia czegoś więcej. Wreszcie nasze modły zostały wysłuchane, a ofiary złożone na ołtarzu przyjęte przez twórców gry. Na targach E3 na głównej scenie odtworzono nowy zwiastun zawierający fragmenty rozgrywki.

Jeśli finalny produkt zachowa gęstą atmosferę szaleństwa, jak na tej wideo-zapowiedzi, otrzymamy coś naprawdę wyjątkowego. Nie tak łatwo bowiem uchwycić esencję zła, które choć ubrane we właściwe sobie szaty, wymyka się ludzkiemu wyobrażeniu, stając się jawą nękającą strudzony umysł. Granica między rzeczywistością a ułudą bywa w takich sytuacjach bardzo krucha, powodując, że cżłowiek wpada w wir obsesji i kompletnego strachu przed nieznanym wrogiem.

Niniejszy zwiastun zdradza już trochę informacji, o czym będzie nowa historia. Jej bohaterem jest prywatny detektyw Edward Pierce, który ma za zadanie odkryć tajemnicę śmierci rodziny na wyspie Darkwater. W trakcie przeprowadzania śledztwa natrafia na wyznawców starożytnego kultu i pada ofiarą obłędu. Jednakże wywołana deformacja rzeczywistości może mieć związek z miejscem jego przebywania. Kiedy przechadza się po tajemniczym domu, w tle słychać głosy lekarza i pielęgniarki. Wizja ta jest coraz bardziej wyraźna i wskazuje to niejako na dowód, że bohater trafił do szpitala psychiatrycznego po fakcie lub wszystkie oglądane przez nas sceny są wyłącznie iluzją stworzoną przez zwykłego wariata. 

Jako wielki fan twórczości Lovecrafta czekam na kolejną, komputerową odsłonę Call of Cthulthu z wielką niecierpliwością. Twórcy nie podali jeszcze dokładnej daty premiery gry, lecz są spore szanse na to, że ujrzymy ją na naszych blaszakach przed końcem bieżącego roku.       

Źródło: gamezone.com

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Grzegorz Rosa
Grzegorz Rosa
Redaktor, szef działów gry i audio

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE