Klawisze, podświetlenie i funkcje dodatkowe

ASUS TUF Gaming K7 wykorzystuje przełączniki optyczno-mechaniczne TUF w dwóch wersjach – linear oraz tactile. Ja miałem przyjemność testowania ich drugiej wersji. Pierwsze z nich działają liniowo bez wyczuwalnego momentu kliknięcia. Przełączniki tactile wydają z siebie charakterystyczne kliknięcie podczas wciskania i czuć wyraźny moment aktywacji funkcji klawisza. Wciśnięcie wymaga przyłożenia nacisku wynoszącego 50 g. Aktywacja następuje po 1,5 mm, a całkowita długość przełącznika to 3,55 mm. W przypadku przełączników linear brak jest charakterystycznego kliknięcia oraz wyczuwalnego momentu aktywacji. Przełączniki te wymagają przyłożenia nieco mniejszej siły wynoszącej 47 gram. Aktywacja mechanizmu następuje po 1,5 mm, a całkowita długość przełącznika to zaledwie 3 mm.

Klawisze w K7 wykonane są z tworzywa pokrytego czarną farbą, gładką w dotyku, jednak odrobinę przypominającą gumę co sprawia, że trzymają się pewnie palców. Zastosowana czcionka jest wyraźna zarówno w dzień jak i w nocy. Klawisze działają bardzo płynnie i nie zacinają się. W razie potrzeby bardzo łatwo jest je wyjąć. Niestety w zestawie z klawiaturą zabrakło klucza pozwalającego na ich wyciągnięcie. Mechanizm tactile wydaje charakterystyczne kliknięcie o wysokim tonie, przypominającym nieco klikanie myszką. Klik jest słyszalny również przy delikatnym pisaniu, co powoduje, że możemy zapomnieć o bezgłośnym pisaniu w nocy, kiedy śpią inni domownicy. Pisanie oraz granie sprawiało mi wiele przyjemności. Nawet po całym dniu pisania oraz grania nie czułem znużenia użytkowaniem K7.

Podświetlenie

Pod każdym z klawiszy została umieszczona dioda RGB, która w pełni podświetla klawisz od spodu oraz daje poświatę odbijającą się od szczotkowanego aluminium na grzbiecie klawiatury. Do sterowania podświetleniem możemy używać klawiszy funkcyjnych, które dają możliwość zdefiniowania trzech profili podświetlenia, ustawić efekt, kolory oraz jasność. Do wyboru mamy dziesięć efektów. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest jednak skorzystanie z aplikacji ROG Armoury.

K7 wspiera podświetlanie RGB AURA Sync, co daje możliwość synchronizacji efektów podświetlania z innym kompatybilnymi urządzeniami.

Oprogramowanie

Powiedzieć, że dzięki oprogramowaniu Rog Armoury klawiatura rozwija skrzydła to tak jakby nic nie powiedzieć. Instalacja oprogramowania producenta otwiera przed nami szereg możliwości w konfiguracji klawiatury. Zaczynając od profili podświetlania, kończąc na przypisywaniu makr i funkcji pod klawisze.

Zacznijmy jednak od podświetlania. Dołączona aplikacja producenta pozowała modyfikować wcześniej omawiane efekty świetlne, co nie jest aż w takim stopniu możliwe z pozycji samego urządzenia. Dodatkowo uzyskujemy dostęp do customizacji podświetlenia dla poszczególnych klawiszy. Funkcja ta pozwala przypisać każdemu z klawiszy inny kolor i efekt podświetlenia. Dzięki temu możemy  uzyskać indywidualny wygląd klawiatury.

W przypadku, gdy tak jak ja, posiadacie inne urządzenia wspierające AURA Sync, możecie zsynchronizować podświetlenie, tak aby klawiatura, mysz i podkładka świeciły jednocześnie w ten sam sposób. Niestety synchronizacja ograniczyła się do trzech efektów.

Aplikacja pozwala również na definiowanie makr oraz przypisywanie każdemu z klawiszy różnych funkcji wywołujących makro, uruchamiających aplikację lub sterujących multimediami. Ostatnia zakładka STATS pozwala na rejestrowanie statystyk wykorzystania poszczególnych klawiszy. Zbiera on również statystyki myszki, o której będziecie mogli przeczytać w kolejnej recenzji.

Spis treści

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię