Strona główna Wiadomości Za masakrę w szkole na Florydzie obwiniane są i to nie po...

Za masakrę w szkole na Florydzie obwiniane są i to nie po raz pierwszy gry komputerowe

Leland Conway, gospodarz wiadomości z NewsRadio 840 WHAS (Kentuckiana’s News, Weather and Traffic Station), rozmawiał o szkolnej strzelaninie, która miała miejsce w walentynki w liceum na Florydzie, z gubernatorem Kentucky Mattem Bevinem. Dzięki temu wiemy, że za strzelaninę odpowiedzialne są gry komputerowe.

Dla przypomnienia, były uczeń liceum Stoneman Douglas (Parkland na Florydzie), wszedł do kampusu z pół automatycznym karabinem w typie AR-15 i zabił 17 osób a kolejnych 15 postrzelił. Zdarzenie miało miejsce w zeszłą środę 14 lutego w walentynki.

We wspomnianej dyskusji, Bevin wyraził swoje przekonanie, że brutalne gry wideo (wraz z innymi produktami takimi jak seriale telewizyjne, filmy i muzyka) w znacznym stopniu wpływają na umysły młodych ludzi, którzy popełniają tak przerażające przestępstwa.

Są gry wideo, które są skierowane do dojrzałych odbiorców, ale dzieci grają w nie dzieci i wszyscy o tym wiedzą. Nic nie stoi też na przeszkodzie by dziecko potem chciało odtworzyć scenę z takiej gry. Istnieją gry, które dosłownie replikują to co działo się w tej szkole i dają możliwość dostania dodatkowych punktów za zabijanie błagających o litość ludzi.

Takie gry to śmieci, tak samo jak pornografia. Znieczuliły ludzi na wartość ludzkiego życia, na godność kobiet, ludzką przyzwoitość.

Myślę, że musimy zacząć od uczciwego pytania o to, jaką wartość dodaje każda z tych rzeczy. Dlaczego potrzebujemy na przykład gry wideo, która zachęca ludzi do zabijania? Niezależnie od tego, czy chodzi o teksty, czy programy telewizyjne, czy o filmy. Pytam producentów tych produktów, co poza wywołaniem szoku wart jest taki produkt? Może te kilka dolców, które zarobicie na sprzedaży? Tylko jakim kosztem? Jakim kosztem?

Jako dorośli musimy przestać zachowywać się jak dzieci. Musimy się podnieść i powiedzieć co jest właściwe, powiedzieć, że prawo jest dobre a zło jest złe.

To nie jest pierwszy przypadek strzelaniny, za którą obwiniane są gry komputerowe. Nie ma znaczenia, że nie ma żadnych dowodów na związek jednego z drugim. Wręcz przeciwnie, pisaliśmy jakiś czas temu na temat badań, które nie wykazały związku między graniem a zwiększeniem agresji czy spadkowi empatii gracza. Nikt nie przyzna głośno, że problem był w tym, że chłopakiem nikt się nie interesował zostawił go samemu sobie i miał problemy z głową i wartościami. To nie gry powinny mówić co jest dobre a co złe tylko rodzice, szkoła i rodzina. Chłopak został wyrzucony ze szkoły za kierowanie gróźb śmierci do kolegów, w tym momencie nikt z władz się nim nie zainteresował? Policja, pedagog szkolny, kurator, RODZICE?

Tradycyjnie gry są najlepszym kozłem ofiarnym, bo tak jest najłatwiej. Zawsze można o wszystko obwinić jeszcze np. Kanadę.

[you tube=bOR38552MJA]

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie na temat ciągłego obwiniania gier o całe zło tego świata.

Źródło: wccftech

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE