Każdy ma takie gry, które wspomina ze szczególnym sentymentem. U mnie, obok Metal Gear Solid i Legend of Dargoon, taką produkcją jest Crash Team Racing. To chyba jedyna gra, którą ukończyłem na 100%, zbierając wszystkie “znajdźki”. Dlatego tym bardziej się cieszę, że zostanie ona zremasterowana.

Ostatnio trwa moda na remasterowanie lub remake’owanie gier. Dla wielu to skok na kasę. Tymczasem ja nie mam nic przeciwko, o ile jest to zrobione dobrze. Crash N. Sane Trilogy dowiodło, że to może działać i to całkiem nieźle. Dlatego z czasem powstał też remaster całej trylogii Spyro the Dragon, w planach jest Medieval, a Capcom wziął się za remake Resident Evil 2.Teraz do tej listy dołącza kolejna produkcja, która ma szczególne miejsce w moim sercu – Crash Team Racing.

W Crash Team Racing, wydanym jeszcze na pierwsze PlayStation, spędziłem dziesiątku godzin. Uwielbiałem tę grę. Jak już wspominałem – to chyba jedyna produkcja w moim życiu, którą przeszedłem w 100%. Znalazłem wszystkie “znajdźki”, pokonałem wszystkim bossów i wygrałem każdy wyścig. Nie sądzę, żeby teraz miał tyle czasu, aby to powtórzyć, ale w remaster na pewno pogram.

Gra ma zostać zaprezentowana w trakcie The Game Awards 2018. Prawdopodobnie premiera miałaby się odbyć jakoś w połowie 2019 roku. Plotki mówią o 21 lipca, ale to nic pewnego.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię