Konsola Mad Box to urządzenie, które tworzone jest przez Slighlty Mad Studios – markę odpowiedzialną za serię Project Cars. Ma ona konkurować z PlayStation 5 oraz Xbox Anaconda. Osobiście nie wierzę, aby to było realne. Tym bardziej, że w ciągu kilku dni całkowicie zmienił się projekt urządzenia.

Kilka dni temu Slighty Mad Studios pokazali pierwszy prototyp konsoli Mad Box. Urządzenie wyglądało… dziwnie. Trochę zbyt futurystycznie, a przez to agresywnie, krzykliwie i przypominało PC-ta. Projekt po prostu nie miał prawa się podobać (zdjęcie poniżej). Dlatego deweloper wsłuchał się w słowa graczy i całkowicie zmienił wygląd konsoli. Teraz w końcu wygląda ona jak… konsola. To wszystko utwierdza mnie jednak w przekonaniu, że ten pomysł nie może się udać. Mad Box skazane jest na porażkę.

Dlaczego? Co prawda do premiery urządzenia jeszcze 3 lata (jest planowana na 2022 rok), ale już teraz można powiedzieć, że Slightly Mad Studios podejmują ogromne ryzyko. Zmiana projektu w ciągu kilku dni pokazuje, że tak naprawdę nie mają pojęcia co robią. Jasne, można ich chwalić, że słuchają graczy, ale pierwszy projekt to był straszny koszmarek. Dziwię się, że ktoś go zaakceptował.

Ale nie tylko o to chodzi. Największą siłą konsol, czego najlepszym dowodem jest Nintendo Switch, są gry. W jaki sposób deweloper chce przekonać twórców, aby tworzyli produkcje nie tylko na PlayStation 5 i Xbox Anaconda, ale też na ich sprzęt? I to 2 lata po premierze urządzeń Sony i Microsoftu. Tak się po prostu nie da. Gracze nie są głupi. Sam w życiu nie zaufałbym tego typu konsoli. Mad Box musi konkurować z wieloma latami doświadczenia i zaufania, jakie wypracowali sobie najwięksi konkurenci. Kupując PS5 wiem, że będą na to wychodzić gry. Wiem, że będą aktualizacje. Wiem, że konsola nie zostanie porzucona. Czy w przypadku Mad Box będę miał takie gwarancje? Wątpię.

Pomimo tego kibicuję Slighlty Mad Studios, ale jestem zdania, że chcą dokonać niemożliwego.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię