W listopadzie startuje nowa usługa Disney+. Korporacja Myszki Miki ujawniła już całą listę seriali zarówno z uniwersum Marvela, jak i Gwiezdnych Wojen. Teraz poznaliśmy szczegóły techniczne. Wygląda na to, że Disney stawia też na wysoką jakość.

W trakcie D23 Disney zdradził mnóstwo szczegółów na temat nadchodzącej usługi Disney+. Dowiedzieliśmy się, że ta zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych już w listopadzie. Gigant szykuje przy okazji mnóstwo filmów i seriali. Wśród nich znajduje się między innymi seria o Obi-Wanie z Ewanem McGregorem, Madalorian czy też seriale o supebohaterach Marvela: WandaVision, She Hulk, MoonKnight, Falcon i Zimowy Żołnierz czy też Ms. Marvel.

Oprócz tego Disney stawia na wysoką jakość. Już w podstawowym pakiecie widzowie będą mogli oglądać wszystko w rozdzielczości 4K z HDR10 oraz Dolby Vision. Część z treści ma też obsługiwać Dolby Atmos, ale nie znamy dokładnej listy. Właściciele Myszki Miki zapewnili też, że w usłudze nie będzie żadnych reklam, ale to akurat chyba nie zaskakuje, w końcu będziemy płacić miesięczny abonament za dostęp. Dodatkowo każdy będzie miał możliwość pobierania filmów i seriali do pamięci aż 10 urządzeń.

Niedawno Disney zapowiadał, że zamierza walczyć z piractwem i współdzieleniem kont. Jednocześnie ujawniono, że abonament pozwoli na oglądanie na 4 sprzętach w tym samym czasie. Możliwe będzie również stworzenie 7 profili ze spersonalizowanymi awatarami. Do wyboru mamy mieć 200 ikonek z postaciami Disneya, Marvela i Star Wars. Aplikacja Disney+ ma być dostępna na urządzeniach z Androidem oraz iOS, konsolach PlayStation 4 i Xbox One, a także niektórych telewizorach (Android TV i Roku).

Disney+ zadebiutuje 12 listopada w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii oraz Holandii. Podstawowy pakiet będzie kosztował 6,99 dolarów na miesiąc lub 69,99 dolarów na rok. Przy opłacie w wysokości 12,99 dolarów użytkownicy dostaną też dostęp do Hulu oraz ESPN+.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię