Fani Mass Effect nadal czekają na kolejną prawdziwą część serii. Po nieudanej Andromedzie pozostał smutek i żal. Można odnieść wrażenie, że seria umarła śmiercią naturalną. Jednak w Dniu N7, ekipa studia żywo przypomina nam, że Mass Effect nadal jest żywy.

BioWare opublikowało materiał w stylu korporacyjnym pokazujący, jacy to wszyscy są świetni i jakie mają ekstra hobby, ach i och. W filmie postawiono zadano również pytanie „czym jest N7?”, na co dyrektor generalny studia Casey Hudson odpowiedział:

To oznacza wchodzenie do studia każdego dnia marząc o tym, jaka będzie następna gra Mass Effect.

Producent Mike Gamble w podobnym tonie wypowiedział się na Twitterze:

Wciąż mamy do opowiedzenia wiele historii w tym wszechświecie…przyszłość jest jasna.

Na początku tego troku Gamble w jednym z wywiadów powiedział, że Mass Effect z pewnością nie jest martwy. Wyjaśnił również, że studio jeszcze nie wie, co będzie w przyszłości, ponieważ kierownictwo BioWare i EA musi usiąść i zobaczyć jak to wygląda. Mówił, że chce się upewnić, że jest przyszłość dla serii, ale ta nadejdzie dopiero po wydaniu Anthem.

Zobacz także: Dragon Age 4 i Mass Effect 5 będą grami Live Service

Obecnie większość ekipy pracuje nad Anthem, w tym czasie kilka osób zastanawia się nad tym jak będzie wyglądało Dragon Age 4, ale na tym etapie nie ma z tym jeszcze za dużo roboty. Hudson, jako założyciel zespołu Mass Effect twierdzi, że seria to jego dziecko i zamierzają w pewnym momencie do niego wrócić. W tej sytuacji możemy być pewni, że kolejny Mass Effect nadejdzie.

Poza samym filmem upamiętniającym N7, BioWare ogłosiło dziś bezpłatną aktualizację do Mass Effect Andromega na Xbox One X, która poprawia grafikę oraz dodaje obsługę HDR. Aktualizacja jest już gotowa do pobrania.

Fanom serii pozostaje czekać, miejmy nadzieję nie za długo, na kolejną prawdziwą część Mass Effect.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię